Kamil Kołodziej

Analityk rynku i Manager ds. Rozwoju firmy. Posiada pięcioletnie doświadczenie na rynku Forex. Jest specjalistą z zakresu bieżącej sytuacji na rynku walutowym, surowcowym oraz głównych indeksów giełdowych. Do jego głównych zadań należy fachowa analiza rynku oraz dbanie o rozwój firmy.

W zeszłym tygodniu na fali danych gospodarczych i politycznych notowania giełdowe poszły w górę, w tym Dow Jones i S&P 500 osiągnęły historyczny rekord. Jeśli chodzi o gospodarkę, okazało, że sytuacja na rynku pracy jest coraz lepsza – raport Nonfarm Payrolls znacznie przerósł oczekiwania (szacowano, że przybędzie 200 tysięcy nowych etatów), a stopa bezrobocia nie ruszyła z miejsca, pozostając na poziomie 4,1%. Z kolei w przypadku polityki inwestorzy skupili się głównie na Waszyngtonie, gdzie odbywa się konferencja na temat ostatecznego kształtu ustawy podatkowej.

 

Banki Centralne

W tym tygodniu głównym tematem w środowisku inwestorów będą banki centralne. We wtorek odbędzie się posiedzenie Rezerwy Federalnej, a w środę do wiadomości podana zostanie decyzja o poziomie stóp procentowych. Inwestorzy oraz analitycy spodziewają się, że Fed podniesie stopy procentowe o 100-150 punktów bazowych. Do takiego przekonania przyczyniły się dodatkowo opublikowane w zeszłym tygodniu dane.

Spodziewana podwyżka raczej nie powinna mieć wpływu ani na notowania rynkowe, ani na kurs dolara, z uwagi na fakt, iż inwestorzy zdążyli już ją sobie wkalkulować. Natomiast z dużym prawdopodobieństwem można przewidzieć, iż rynek przez jakiś czas będzie pod wpływem przemówienia Janet Yellen, które ma odbyć się 30 minut po publikacji decyzji Fed. Inwestorzy oczekują, że znajdą się w nim pewne sugestie dotyczące inflacji oraz liczby podwyżek stóp procentowych w roku 2018.

Po oświadczeniu Fed czeka nas decyzja o stopach procentowych ze strony Europejskiego Banku Centralnego. Chociaż w tym przypadku nikt nie spodziewa się podwyżki stóp, to rynek z dużym zainteresowaniem śledzić będzie przemówienie Mario Draghiego, które ma odbyć się po publikacji minutek. Inwestorzy skupią się przede wszystkim na informacjach dotyczących luzowania pieniężnego i przewidywaniach dotyczących inflacji do roku 2020. Po poprzedniej konferencji Draghi oświadczył, że EBC od stycznia zmniejszy program skupu obligacji o połowę, co wywołało falę spekulacji o tym, co może przynieść przyszłość.

Tego samego dnia zaplanowane jest spotkanie Banku Anglii (BOE), po którym również ma zostać wypuszczona decyzja o stopach procentowych. Analitycy nie spodziewają się tutaj większych zmian. Po ostatnim spotkaniu BOE podniósł stopę o 25 punktów bazowych do poziomu 0,50 proc., ale komentarze dotyczące kolejnych podwyżek były bardzo ostrożne. Chociaż decyzja BOE o stopach procentowych mogłaby okazać się dla rynku istotna, to i tak znajdzie się ona w cieniu dalszych negocjacji o Brexicie, na skutek którego Wielka Brytania musi sobie teraz radzić ze słabym wzrostem płac, niską inflacją i spadkiem wydajności.

Jeszcze później tego dnia swoją decyzję o stopach procentowych poda do wiadomości Szwajcarski Bank Narodowy. Inwestorzy spodziewają się, że sytuacja nie zmieni się i że stopy pozostaną na dotychczasowym poziomie -0,75 proc. Jak w przypadku pozostałych banków centralnych również tutaj dużym zainteresowaniem cieszyć się będzie oświadczenie prezesa SBN Thomasa Jordana, w którym mają zostać przedstawione przewidywania na rok 2018.

 

Chiny

Poza bankami centralnymi inwestorzy z uwagą będą śledzić Chiny, gdzie mają zostać opublikowane dane o produkcji przemysłowej za listopad. Ponieważ Państwo Środka stanowi drugą co do wielkości gospodarkę światową, jego sytuacja gospodarcza leży wszystkim mocno na sercu – jej spowolnienie może bowiem oznaczać olbrzymi wpływ na rynki globalne. Inwestorzy nie spodziewają się zmiany dotychczasowej sytuacji i szacują, że produkcja pozostanie na poziomie 6,2 proc., jakie wykazała w zeszłym miesiącu. Inne istotne dane gospodarcze z Chin to: sprzedaż detaliczna, ceny nieruchomości oraz nakłady inwestycyjne w środki trwałe.

 

Kalendarz ekonomiczny

Jak już było wspomniane, w tym tygodniu inwestorzy skupią się przede wszystkim na bankach centralnych, w związku z czym kalendarz ekonomiczny znajdzie się na drugim miejscu. W poniedziałek amerykańskie Krajowe Biuro Statystyczne opublikuje JOLTs (Job Openings and Labor Turnover survey), czyli wskaźnik mierzący liczbę stworzonych, ale jeszcze nie obsadzonych miejsc pracy do ostatniego dnia roboczego miesiąca kalendarzowego. Według szacunków odczyty spadną marginalnie z poziomu 6.09M do 6.03M.

We wtorek brytyjskie Biuro Statystyczne opublikuje dane o inflacji, która według oczekiwań nie powinna się zmienić. Będzie to jednak o tyle istotna informacja, że może mieć pewien wpływ na decyzję BoE o stopach procentowych.

W środę, poza decyzją Rezerwy Federalnej w USA, w Wielkiej Brytanii ma zostać opublikowany raport o płacach oraz raport o liczbie osób zgłaszających się o zasiłek dla bezrobotnych. Poza tym inwestorzy oczekują również danych o inflacji z Stanów Zjednoczonych oraz danych o zasobach ropy naftowej.

I na sam koniec, w czwartek warto zwrócić uwagę na raport o zmianie poziomu zatrudnienia w Australii, sprzedaż detaliczną w Wielkiej Brytanii oraz dane o inflacji bazowej ze Stanów Zjednoczonych.

 

Czy ten artykuł był pomocny?

0 0 0