Nina Kozińska

Manager Polskiego Oddziału brokera easyMarkets w Polsce. Nina jest dpowiedzialna za strategię rozwoju i ekspansję easyMarekts na rynku Polskim i jest jest zaanażowana w rozwój edukacji w sektorze FX. Posiada szerokie doświadczenie międzynarodowe w Azji, dalekim wschodzie oraz Europie. Absolwentka MBA na HULT International Business School w Shanghaju, Dubaju, Londynie (2013); ukończyła John Cabot University w Rzymie oraz American University of Paris w Paryżu.

W piątek amerykańskie giełdy zamknęły sesję na terytorium pozytywnym pomimo obaw, że dojdzie do zawieszenia działalności rządu federalnego. Indeksy Dow, S&P i NASDAQ poszły w górę odpowiednio o: 53, 12 i 40 pkt.

Ruch w górę pokazuje dwie rzeczy. Po pierwsze to, że inwestorzy najwyraźniej czują się bezpiecznie, a po drugie wyszła na jaw ich przewidująca natura. Większość jest bowiem przekonana, że wyprzedaż będzie stanowić dla nich okazję do tańszego kupna.

Podczas weekendu odbyły się negocjacje na temat zawieszenia rządu. W senacie spotkały się dwupartyjne ugrupowania, a Trump odwołał zaplanowany wyjazd na Florydę. Do północny w niedzielę senatorowie nie zdołali osiągnąć porozumienia.

W momencie pisania tego artykułu na rynku kontraktów terminowych doszło do niewielkich zmian, notowania indeksu Dow Jones spadły o 35 pkt, a S&P o 3.5 pkt. Idąc dalej, inwestorzy zwrócą szczególną uwagę na to, jak długo rząd będzie zawieszony. Trzeba pamiętać, że w 2013 roku został zawieszony na 13 dni, i po tym czasie na rynku zapanowała hossa.

Drugą istotną kwestią, na jaką warto było zwrócić uwagę podczas weekendu, była sytuacja w Afryce Północnej. Jak pamiętacie, kilka tygodni temu partia ANC jako swojego przywódcę wybrała wiceprezydenta Cyrila Ramaphosę. Jego wygrana okazała się dużym ciosem dla obecnego prezydenta Jacoba Zumy, który popierał swoją byłą żonę. W ciągu weekendu Ramaphosa wyznaczył zarząd Escom, państwowej spółki energetycznej, będącej u progu bankructwa.  W niedzielę „Wall Street Journal” napisał, że koniec Zumy jest już bliski.

W tym samym czasie inwestorzy skupili swoją uwagę na Niemczech, gdzie SPD wyraziło zgodę na negocjacje o koalicji z partią Merkel, tym samym wstrzymując przedterminowe wybory, bardzo ważne dla Merkel, która utraciła większość parlamentarną. Jednak teraz, dzięki koalicji, przyszłość Merkel wydaje się zabezpieczona, co może okazać się dobrą wiadomością dla kursu euro.

Mimo to Kanclerz Niemiec czeka jeszcze długa droga. Trzeba bowiem pamiętać, że Niemcy są nie tylko największą gospodarką w Europie, ale też stanowią źródło istotnych politycznych problemów, takich jak imigracja i stosunki handlowe. Niestabilność tego kraju może prowadzić do niestabilności w całym regionie.

Podczas weekendu wiceprezydent USA rozpoczął wizytę na Bliskim Wschodzie. Odbywa się ona w bardzo ważnym dla tego regionu czasie, niedługo po tym, jak Trump uznał Jerozolimę za stolicę Izraela. W trakcie wizyty Pence rozmawiał z kilkoma przywódcami, m.in. w Egipcie z Sisim, a w Jordanii z królem Abdullahem. Ma również spotkać się z prezydentem Netanjahu w sprawie pokojowego rozwiązania konfliktu.

W Wielkiej Brytanii Theresa May nadal zmaga się z problemami w rządzie. Jak pamiętacie, w przyspieszonych wyborach premier straciła większość, co doprowadziło do utraty mandatu w negocjacjach w sprawie Brexitu. W trakcie weekendu okazało się, że pięciu z jej ministrów ma zażądać 100 mln funtów tygodniowo na Służbę Zdrowia.

Jest to konflikt, który może skomplikować negocjacje w sprawie Brexitu, zwłaszcza że May zdołała osiągnąć porozumienie z Partią Pracy. Na otwarciu kurs funta poszedł w górę o 0,14%, co można wiązać z osłabieniem dolara.

 

Źródła:

https://www.bloomberg.com/news/articles/2018-01-21/germany-s-spd-backs-merkel-coalition-talks-after-divisive-vote

https://www.reuters.com/article/us-usa-shutdown-impact-factbox/factbox-impact-of-the-u-s-government-shutdown-idUSKBN1FA18C

Czy ten artykuł był pomocny?

1 0 0