Tomasz Brach

Dealer easyMarkets, odpowiedzialny za analizę rynku walut, surowców i giełd. Nadzoruje obsługę transakcyjną klientów w Oddziale easyMarkets w Polsce. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Na rynku finansowym od 2003 roku. Doświadczenie zdobywał jako makler, dealer rynku międzybankowego oraz animator papierów wartościowych w biurach maklerskich i bankach.

Najważniejszym wydarzeniem na rynkach podczas wczorajszej sesji była bez wątpienia decyzja Banku Kanady odnośnie polityki pieniężnej. Ten zdecydował się utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie (stopa overnight 1%), co było zgodne z oczekiwaniami rynków, które prawdopodobieństwo ewentualnej podwyżki wyceniały jedynie na 20%.

Dolar kanadyjski (CAD) zareagował silnym osłabieniem w stosunku do USD, za które obwinia się brak jastrzębich przesłanek w oświadczeniu Banku Kanady. Zabrakło bowiem zapowiedzi podwyżki stóp procentowych w styczniu, a była mowa jedynie o tym, iż takie działanie jest niezbędne w pewnej perspektywie czasu, kierując się przy tym danymi makroekonomicznymi.

Jak widać na poniższym wykresie dziennym, notowania USDCAD znacznie się umocniły na skutek wczorajszych wydarzeń i tym samym potwierdziły obowiązywanie tworzącej się obecnie formacji prostokąta. Potencjalną oznakę odbicia od wsparcia na 1.2668 było natomiast widać już dzień wcześniej, kiedy to w trakcie sesji kurs zanurkował pod ten poziom, by do jej zamknięcia odrobić całość strat z nawiązką.

Obecnie spodziewany jest ruch w kierunku górnego ograniczenia formacji horyzontalnej, które znajduje się blisko 1.2910. Odbicie od tego poziomu sprawi, że notowania nadal będą uwięzione w ruchu bocznym. Z kolei w przypadku skutecznego wybicia górą spodziewać się można umocnienia, gdzie poziomem docelowym będą okolice 1.3150 wynikające z wysokości formacji prostokąta.

Czy ten artykuł był pomocny?

0 0 0