Karol Kobylarz

Client Relations Manager i Analityk Fundamentalny, współpracę z easyMarkets rozpoczął w 2015 roku, z branżą forex związany od 5 lat. Jego zadaniem jest utrzymanie najwyższych standardów w kontaktach z klientami oraz prowadzenie szkoleń. Specjalista Rynku Walutowego.

Administracja Trumpa przedstawiła swój plan reformy, w którym proponuje olbrzymią redukcję podatków dla osób fizycznych i przedsiębiorstw. Propozycja ta ma na celu uproszczenie zasad podatkowych obowiązujących w Stanach Zjednoczonych, a także podwojenie standardowej ulgi do 12 tys. USD dla osób samotnych, i 24 tys. USD dla małżeństw.

Nowa ustawa, przygotowana przez grupę kongresmenów republikańskich i urzędników administracji, zakłada zmniejszenie liczby progów podatkowych dla podatników indywidualnych z siedmiu do trzech. Nowe progi miałyby wynosić 12%, 25% i 35%, przy czym w przypadku osób najbardziej zamożnych reforma uwzględnia dodatkowe obciążenia. Na chwilę obecną nie ustalono jeszcze, o jaki poziom dochodu chodzi, w związku z tym nie jest pewne, jakie obniżki przysługują typowej rodzinie. Z kolei stawka dla przedsiębiorstw ma zostać ścięta z 35% do 20%, przy czym na okres co najmniej pięciu lat będzie możliwe obniżenie podstawy opodatkowania o wydatki kapitałowe.

Z kolei stawka podatku dla najlepiej zarabiających ma zostać obniżona z 39,6% do 35%. To rozwiązanie otwiera pewną lukę prawną dla bogatych inwestorów prawników, lekarzy i innych, ale administracja twierdzi, że wprowadzi obostrzenia, które zapobiegną ewentualnym nadużyciom.

Rynek na wieści o planach podatkowych Trumpa zareagował pozytywnie. Notowania akcji zaczęły rosnąć, chociaż inwestorzy już zaczynają mieć wątpliwości związane z brakiem szczegółów i prawdopodobieństwem, że ustawa ma zostać zatwierdzona przez Kongres i wejść w życie w bardzo szybkim czasie.

Indeks dolara amerykańskiego zanotował wzrost do najwyższego od wielu miesięcy poziomu, po jastrzębich komentarzach prezes Rezerwy Federalnej, Janet Yellen, które podgrzały oczekiwania związane z podwyżką stóp procentowych w grudniu. Yellen kontynuowała bezsprzecznie jastrzębi ton, mówiąc o sytuacji gospodarczej Stanów Zjednoczonych oraz potrzebie „stopniowych podwyżek”, co okazało się wsparciem dla kursu dolara, ponieważ inwestorzy wzięli pod uwagę w swoich kalkulacjach jeszcze jedną podwyżkę stóp w tym roku.

Dolar znalazł się powyżej kluczowej 200-sesyjnej średniej kroczącej, co jeszcze nasiliło popyt na zielone w jeszcze większym stopniu. Kurs USD wzmocnił się także względem japońskiego jena, gdy para USD/JPY znalazła się na 12-tygodniowym maksimum, osiągając poziom 113,25.

Względem USD osłabły również waluty towarowe – kursy dolara kanadyjskiego, nowozelandzkiego oraz australijskiego straciły do dolara, przy czym „kiwi” ogólnie znajduje się w trendzie zniżkującym, na fali niedawno przeprowadzonych wyborów.

Z uwagi na rosnący popyt na dolara oraz brak zainteresowania kupnem kruszcu powyżej 1310 USD za uncję, ceny złota spadły do miesięcznego minimum i osiągnęły 1278 dolarów. Po przełamaniu poziomu 1300, trend spadkowy przyspieszył i na chwilę obecną ceny złota są niższe o 6% w porównaniu z początkiem sierpnia. W tym tygodniu traderzy będą obserwować, czy cena złata nie znajdzie się na technicznym poziomie 12.990 USD, żeby mieć podstawy do analizy dalszego kierunku cen złota w średnim terminie.

W zeszłym tygodniu byliśmy świadkami spadku notowań euro, w związku z niepewnością dotyczącą wyborów do Bundestagu. Kurs euro spadł do poziomu 132,000 względem jena japońskiego, a para EUR/USD ześlizgnęła się do najniższego poziomu od czterech tygodni, czyli 1.1717. Politycy w Europie mają obecnie duży wpływ na chaotyczną sytuację rynkową, z uwagi na fakt, iż Angela Merkel, po porażce partii CDU, która nie zdołała zdobyć większości, jest zmuszona do utworzenia rządu koalicyjnego.

Kurs wspólnej waluty musi zmierzyć się także z ryzkiem politycznym, które napłynęło ze strony Hiszpanii, gdzie Katalończycy zażądali niepodległości, a napięcie między Katalonią a resztą Hiszpanii osiągnęło punkt szczytowy, gdy rząd hiszpański uznał przeprowadzone referendum za nielegalne.

W nadchodzącym tygodniu w centrum uwagi znajdą się przede wszystkim dane o sytuacji na rynku pracy. Opublikowany zostanie amerykański raport Nonfarm Payrolls za wrzesień. Ekonomiści przewidują, że raport w tym miesiącu okaże się słaby i że w zeszłym miesiącu powstało tylko 130 tysięcy nowych miejsc pracy. Prawdopodobny gorszy odczyt w duże mierze wynika z katastrofalnego w skutkach sezonu huraganowego w Teksasie i na Florydzie.

Ponadto do wiadomości zostaną podane raporty o produkcji w Niemczech i Stanach Zjednoczonych oraz kluczowa dla rynku decyzja Banku Rezerw Australii o poziomie stóp procentowych, o której mówi się, że tak czy owak nastąpi, i to raczej wcześniej niż później.

Źródła:

  • https://www.cnbc.com/2017/09/27/trumps-tax-reform-plan-would-dramatically-lower-rates-for-businesses-some-individuals.html
  • https://www.ft.com/content/d9b74c4a-a198-11e7-b797-b61809486fe2?mhq5j=e7
  • https://www.cnbc.com/2017/09/28/constitutional-crisis-looms-in-spain-as-catalonia-looks-to-vote-on-independence.html
  • https://www.ft.com/content/7a8215bd-ea77-3f0b-9ae7-2771f63737a4?mhq5j=e7
  • http://www.foxbusiness.com/features/2017/09/27/gold-falls-to-lowest-level-in-month.html
  • https://www.investing.com/economic-calendar/

Czy ten artykuł był pomocny?

0 0 0