Tomasz Brach

Dealer easyMarkets, odpowiedzialny za analizę rynku walut, surowców i giełd. Nadzoruje obsługę transakcyjną klientów w Oddziale easyMarkets w Polsce. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Na rynku finansowym od 2003 roku. Doświadczenie zdobywał jako makler, dealer rynku międzybankowego oraz animator papierów wartościowych w biurach maklerskich i bankach.


Rynek obligacji mocno ucierpiał na skutek zwycięstwa Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich. Zmęczeni inflacją inwestorzy zaczęli brać pod uwagę nastawioną na wzrost politykę nowej administracji. Planowane potężne wydatki na infrastrukturę i jeszcze wyższe cięcia podatków – wszystko to w roku 2017 może doprowadzić do większej inflacji i zmusić Rezerwę Federalną do zacieśnienia polityki monetarnej szybciej, niż się spodziewano.

Wszystkie te obawy zostały częściowo uzasadnione na spotkaniu Fed (13-14 grudnia), gdy zdecydowano o podniesieniu stóp procentowych i zasygnalizowano, że w ciągu kolejnych dwóch lat proces zacieśniania zostanie przyspieszony[1]. Bank centralny był w trakcie konferencji prasowej zaskakująco jastrzębi i zasugerował, że plan ożywienia gospodarczego Donalda Trumpa będzie uważnie obserwowany.

W roku 2017 inwestorzy powinni w końcu zyskać jasność co do perspektyw na przyszłe dochody. Rynek europejski będzie interesujący jedynie częściowo, biorąc pod uwagę słabe ożywienie i zakrojone na szeroką skalę działania stymulujące. Czynniki te okazały dla obligacji tarczą ochronną przed powodzią, która przeszła przez cały Atlantyk.[2]

EBC zaskoczył wszystkich w grudniu, gdy zmniejszył miesięczną kwotę skupu obligacji do 60 miliardów euro (z kwoty 80 miliardów), począwszy od kwietnia. Prezes EBC Mario Draghi próbował przekonać inwestorów, że ruch ten wcale nie oznacza zmniejszenia programu i że EBC nadal będzie zapewniał wsparcie tak długo, jak strefa euro będzie tego potrzebowała[3]. Ostatnie dane pokazują, że strefa euro będzie potrzebowała każdej pomocy, jaką tylko EBC może jej zapewnić…. Produkt krajowy brutto zwiększył się zaledwie o 0,3% w III kwartale na skutek spowolnienia w Niemczech i faktu, że Francja wykazuje tylko niewielkie oznaki przyspieszenia[4].

Wszystko wskazuje na to, że w roku 2017 rentowność obligacji będzie rosła, chociaż w każdym kraju będzie to wyglądało nieco inaczej. Niemieckie obligacje rządowe będą się nadal oddalały od negatywnego terytorium, a średnie z sondaży przeprowadzonych przez Bloomberga pokazują, że rentowność europejskich i amerykańskich obligacji o 10-letniej wykonalności w I kwartale 2018 roku będzie rosła[5].

Innym źródłem obaw inwestorów są Włochy. Banki tego krają są potężnie zadłużone, co może wywołać kolejny kryzys finansowy. Włoski Bank Centralny ostatnio oświadczył, że wsparcie finansowe dla Banca Monte dei Pasci di Siena SpA, najstarszego banku Włoch, będzie kosztować aż 6,6 miliardów euro[6].

Fatalny poziom wzrostu gospodarczego, coraz bardziej rozchodząca się polityka pieniężna oraz utrzymujący się poziom długu mają wpływ nie tylko na globalny rynek obligacji. Czynniki makroekonomiczne mogą wpłynąć także na akcje i towary. Końcówka roku 2016 okazała się bardzo sprzyjająca dla akcji USA i europejskich, ponieważ wybór Donalda Trumpa rozbudził nadzieje na szybszy wzrost ekonomiczny. Ten rok jednak może okazać się o wiele większym wyzwaniem, ponieważ inwestorzy zażądają bardziej namacalnych dowodów na to, że polityka Trumpa rzeczywiście spowoduje wzrost gospodarczy i zwiększy zyskowność amerykańskich przedsiębiorstw.

Rezerwa Federalna, zaskakująco jastrzębia w swojej decyzji z grudnia, również przygotowała pole do zwiększania się różnic między kursem dolara a pozostałymi głównymi walutami w roku 2017. Indeks dolara amerykańskiego, śledzący kurs „zielonego” względem koszyka sześciu walut głównych, osiągnął pod koniec 2016 roku nowe maksima, pierwszy raz od 14 lat. Siła dolara wywołała dużą wyprzedaż złota, srebra i innych podobnych aktywów, które zazwyczaj idą w przeciwnym kierunku niż dolar.

Ceny złota spadły do najniższego poziomu od 11 lat w grudniu, a kontrakty terminowe na srebro sięgnęły najniższego poziomu od kwietnia.

Fed ma zamiar podnieść stopy procentowe trzy razy w ciągu roku 2017. Decydenci przewidzieli też trzy dodatkowe podwyżki w roku 2018. Plan ten może mieć wpływ na wszystko – od obligacji po waluty – co da inwestorom mnóstwo okazji na zarobek w ciągu kolejnych 12 miesięcy.

Aby śledzić na bieżąco, co dzieje się na rynkach finansowych, sprawdzaj codziennie kalendarz ekonomiczny.

[1] Sam Forgione (December 14, 2016). “Dollar surges after Fed raises rates, signals faster rate hike pace.” Reuters.
[2] Jennifer Ryan and Elaine He (December 23, 2016). “The I’s Have it For European Bonds.” Bloomberg Gadfly.
[3] Reuters (December 8, 2016). “ECB unexpectedly cuts asset buys to 60 billion euros per month from April.” Business Insider.
[4] Nathalie Thomas (October 31, 2016). “Eurozone GDP growth remains steady at 0.3%.” Financial Times.
[5] Jennifer Ryan and Elaine He (December 23, 2016). “The I’s Have it For European Bonds.” Bloomberg Gadfly.
[6] Lorenzo Totaro (December 30, 2016). “Paschi Rescue to Cost Italy 6.6 Billion Euros, Central Bank Syas.” Bloomberg.

Czy ten artykuł był pomocny?

0 0 0