Karol Kobylarz

Client Relations Manager i Analityk Fundamentalny, współpracę z easyMarkets rozpoczął w 2015 roku, z branżą forex związany od 5 lat. Jego zadaniem jest utrzymanie najwyższych standardów w kontaktach z klientami oraz prowadzenie szkoleń. Specjalista Rynku Walutowego.

Ropa stanowi najważniejszy surowiec na świecie. Bez niej nie mielibyśmy dostępu do większości produktów, przynajmniej w większej skali.

To dlatego państwa dysponujące największymi zasobami ropy są najbogatsze. Najlepszym przykładem jest Norwegia, w której mieszka około 6 milionów ludzi, państwowy fundusz inwestycyjny ma wartość ponad 1 miliarda dolarów, a PKB na jednego mieszkańca wynosi ponad 70 tys. dolarów. Dla porównania: PKB per capita w USA wynosi 57 tys.

Najwięksi producenci ropy naftowej stworzyli organizację znaną jako Organization of Petroleum Exporting Countries (OPEC). Inne państwa, takie jak Norwegia, Rosja i Stany Zjednoczone, do niej nie należą.

Kilka lat temu, gdy cena ropy Crude wynosiła nieco ponad 130 dolarów, państwa należące do OPEC poczuły się zagrożone przez USA, które odkryły szczelinowanie hydrauliczne i dzięki nowej technologii stały się niezależnie energetycznie.

Aby ograniczyć ekspansję Amerykanów, OPEC zdecydował się na obniżenie cen, zwiększając wydobycie. Miało to doprowadzić amerykańskie spółki do wycofania się z biznesu, ze względu na zaporowe koszty eksploatacji i wydobycia.

Jednak OPEC źle oszacował wpływ swojej decyzji. Okazuje się, że Stany Zjednoczone cieszą się najbardziej zróżnicowaną gospodarką na świecie, działając od technologii, przez produkcję po finanse. W związku z tym nawet gdyby spółkom naftowym by się nie powiodło, to gospodarka by na tym nie ucierpiała. OPEC nie docenił także postępów nowej technologii ani tego, że rozwój zmniejsza koszty.

Z drugiej jednak strony większość członków OPEC zależy wyłącznie od ropy Crude. Ponad 70% przychodów Arabii Saudyjskiej i Nigerii pochodzi właśnie z tego rynku. W związku z tym, gdy ceny zaczęły spadać, zostały poniesione straty.

Przez ostatnie dwa lata cena ropy Crude w porównaniu z WTI i Brent wzrosła ponad dwukrotnie i osiągnęła 3-letnie maksimum. Stało się to, gdy OPEC do spółki m.in. z Rosją uzgodnił ograniczenie wydobycia.

Jednak rynek ropy Crude ma przed sobą spore wyzwanie. Elektryczne samochody oraz energia odnawialna stają się coraz bardziej popularne. Spółki takie jak Tesla, General Motors czy Daimler przyspieszyły prace nad samochodami EV. Niemcy, Chiny czy Wielka Brytania z kolei zaczęły wdrażać politykę mającą na celu rezygnację z silników spalinowych na rzecz wydajnych samochodów elektrycznych. W dodatku koszt energii słonecznej i wiatrowej w znacząco się zmniejszył.

Technicznie rzecz biorąc, ceny ropy Crude znalazły się  na poziomie wykupienia, jak przedstawia poniższy wykres.

Co nas zatem może czekać?

Uważam, że obecne tempo ekspansji gospodarczej wraz z działaniami zmierzającymi do ograniczenia produkcji może oznaczać w najbliższym czasie zwiększony popyt na ropę.

Jak dowodzą przeprowadzone badania i większość analityków, państwa cieszą się obecnie znaczącym wzrostem gospodarczym. Stany Zjednoczone, w wyniku reformy podatków, mogą doświadczyć niedługo znaczącego wzrostu, a także zwiększonego poziomu inwestycji.

W tym tygodniu American Petroleum Instititute (API) przedstawił raport, według którego zapasy ropy spadły o 5,12 mln baryłek. Był to siódmy z rzędu tydzień zwyżek. W zeszłym tygodniu API podał liczbę 11,91 mln baryłek.

W chwili obecnej warto poczekać aż WTI osiągnie 50% zniesienia fib (68$).

Czy ten artykuł był pomocny?

1 0 0