Nina Kozińska

Manager Polskiego Oddziału brokera easyMarkets w Polsce. Nina jest dpowiedzialna za strategię rozwoju i ekspansję easyMarekts na rynku Polskim i jest jest zaanażowana w rozwój edukacji w sektorze FX. Posiada szerokie doświadczenie międzynarodowe w Azji, dalekim wschodzie oraz Europie. Absolwentka MBA na HULT International Business School w Shanghaju, Dubaju, Londynie (2013); ukończyła John Cabot University w Rzymie oraz American University of Paris w Paryżu.

Rok 2017 był bardzo obfity w niespodziewane wydarzenia, ale nic nie odcisnęło na nim takiego piętna, jak Donald Trump, którego inauguracja na prezydenta miała miejsce w styczniu. W trakcie kampanii zapowiadał, że wyczyści Waszyngton z bagna i wyjaśniał, jak ma zamiar to przeprowadzić. W dużym stopniu plany mu się powiodły, ale mimo to i tak największą uwagę przyciągały tweety jego autorstwa.

Trump rozpoczął swoje urzędowanie, wycofując Stany Zjednoczone z Partnerstwa Transpacyficznego (TPP). Była to umowa podobna do NAFT-y, podpisana przez administrację Obamy, mająca na celu umożliwienie handlu USA z 12 innymi państwami.  Chociaż umowa była korzystna dla innych państwa, to jednak dla Stanów Zjednoczonych niekoniecznie economy.

Następnie Trump wprowadził zakaz wjazdu. Jeszcze podczas kampanii zapowiedział, że zabroni osobom wyznania muzułmańskiego przyjeżdżać do Stanów Zjednoczonych. W pierwszym tygodniu prezydentury stworzył listę państw objętych takim zakazem. Decyzja ta została zaskarżona w sądzie, ale w końcu Trump wygrał sprawę.

Ze strony ustawodawstwa Trump zdecydował się skupić na odwołaniu „Obamacare”. Zarówno w Białym Domu, jak i w Senacie, jego pomysł trafił na opór ze strony Demokratów i części Republikanów, takich jak John McCain czy Susan Collins.

Następnie przeszedł do realizacji swojej reformy podatków. I znów nie poprał go nikt z Partii Demokratycznej, a jednak jego ustawa właśnie została zatwierdzona. W dużej mierze reforma podatków unieważnia część punktów „Obamacare”. Przykładowo, nowa ustawa znosi obowiązek posiadania ubezpieczenia medycznego, co jest podstawowym elementem systemu opieki Obamy, zgodnie z którą każdy był zobowiązany do ubezpieczenia zdrowotnego lub zapłacenia wysokiej kary w podatkach.

Jak widać, z punktu widzenia legislacyjnego Trump zaliczył znacznie więcej wygranych niż się tego ktokolwiek spodziewał. Jego największym sukcesem jest jednak rozmach jego działań. Na początku roku Trump wypowiedział paryskie porozumienie klimatyczne, które uznał za niesprawiedliwe dla Stanów Zjednoczonych. Następnie nie certyfikował umowy z Iranem, bo uznał, że uda mu się ukręcić lepszy interes. W dodatku zadeklarował, że ambasada USA w Tel Awiwie zostanie przeniesiona do Jerozolimy.

A na dokładkę współpracował z korporacjami nad zniesieniem wiążących je przepisów. Przez lata największe spółki narzekały, że obowiązujące je zasady obniżają ich konkurencyjność. Na przykład, gdy Obama był prezydentem, nie wydał pozwolenia na budowę kilku rurociągów. Teraz Trump jednym podpisem spowodował, że rurociągi te są właśnie w budowie.

Okazuje się, że wszystkie dotychczasowe działania Trumpa mają bardzo dobry wpływ na rynek. Nasdaq wzrósł o 28 proc., Dow o 26 proc., a S&P 500 o 23 proc. Z drugiej strony spadł kurs dolara, o około 8 proc., ale według wielu amerykańskich ekspertów to bardzo dobra sytuacja.

Trump musi mierzyć się z wieloma przeciwnościami, wśród których na pierwszym miejscu znajduje się śledztwo Muellera. Od miesięcy Trump i jego obóz, w tym członkowie jego najbliższej rodziny, są obiektem śledztwa prowadzonego przez specjalnego prokuratora. Sprawa ta spędza sen z powiek prezydenta, który uważa, że to „polowanie na czarownice”.

Prezydent musi się też mierzyć z mediami, które nie są do niego przychylnie nastawione. Codziennie media mainstreamowe mówią o jego decyzjach i działaniach, wciąż je krytykując. Innym wyzwaniem, przed którym stoi Trump, jest brak jedności w Partii Republikańskiej, która nie wsparła go w wielu sprawach, w tym w śledztwie Muellera.

Oczywiście pozostaje jeszcze sprawa Korei Północnej. Przez dziesięciolecia Zachód próbował pozbawić to państwo broni nuklearnej. Tymczasem za rządów Trumpa w zaledwie kilka miesięcy Korea Północna przyspieszyła swój program nuklearny, i to pomimo nałożonych na nią ostrych sankcji.

Chociaż wydaje się, że Trump pobudził wzrost gospodarczy, to jednak okazuje się, że wcale nie jest specjalnie prospołeczny. Wręcz przeciwnie –beneficjentami jego działań są nieliczni. Wycofując się z porozumienia klimatycznego, w celu chronienia kopalni węgla, jednocześnie powołał na szefów FDA i EPA ludzi, których interesy stoją w sprzeczności z ich nowymi obowiązkami. Zmniejszył też obszary rezerwatów, aby ułatwić wydobycie ropy. Wywołał pat dyplomatyczny zarówno z sojusznikami (udzielając reprymendy członkom NATO za zbyt niskie nakłady na zbrojenia i grożąc rozwiązaniem umowy NAFTA), jak i państwami, z którymi Stany Zjednoczone i tak mają już na pieńku. Być może dla gospodarki amerykańskiej i dla korporacji był to obfity w żniwa rok, ale dla całego świata, który musiał patrzeć, jak jeden tweet mógł wywołać III wojnę światową – zdecydowanie mniej.

 

Źródła:

https://www.bloomberg.com/news/articles/2017-12-19/asia-stocks-point-to-declines-bond-yields-climb-markets-wrap

https://www.reuters.com/article/us-usa-tax/house-gives-final-approval-to-tax-bill-delivering-victory-to-trump-idUSKBN1ED16V

http://www.independent.co.uk/news/world/americas/donald-trump-order-national-monuments-oil-mining-logging-federal-land-protections-latest-a7703866.html

Czy ten artykuł był pomocny?

0 0 0