W tym tygodniu byliśmy świadkami spadku notowań na francuskiej giełdzie oraz spadku kursu euro, gdy optymizm po wygranej Emmanuela Macrona we francuskich wyborach prezydenckich zaczął blaknąć. Uwaga rynku skupiła się teraz na wzroście gospodarczym oraz wyzwaniach związanych z wdrożeniem głębokich reform gospodarki francuskiej.

Para EUR/USD na poniedziałkowym otwarciu wstępnie wzrosła do poziomu 1.1020, niesiona ulgą wywołaną przegraną Marin Le Pen oraz radością z wygranej Marona, który zyskał ponad 65% głosów poparcia w II turze wyborów. Jednak pod koniec dnia para zaczęła tracić i do czwartku euro ustabilizowało się na najniższym od dwóch tygodni poziomie 1.0840.

Francuski indeks benchmarkowy CAC 40 zanotował niemal 6% wzrostu w przeciągu ostatnich dwóch tygodni, by w poniedziałek stracić 0,9% i spaść do poziomu 5,385. Przez kolejne dni tygodnia trend spadkowy utrzymywał się, ciągnąć indeks w kierunku poziomu 5,355.

Rynki finansowe zaczęły liczyć się z ryzykiem związanym z nowo utworzonym przez Macrona ruchem „En Marche”, do którego nadal nie dołączyli nowi kandydaci, a który w ciągu miesiąca musi przyjąć 577 członków i pozostaje mu mieć nadzieję, że utrzyma poparcie wyborców. Jednak jeśli „En March” nie zyska niezbędnego wsparcia, nowy prezydent będzie musiał zmierzyć się z perspektywą rządzenia z jedną z dwóch uznanych partii, Republikanami lub Socjalistami.

Następnie rynek zwróci uwagę na Niemcy, gdzie 24 sierpnia odbędą się wybory federalne, podczas których Angela Merkel będzie po raz czwarty walczyć o stanowisko lidera. CDU, partia Merkel, odniosła znaczące zwycięstwo w wyborach regionalnych, które odbyły się 7 maja, dzięki czemu przed wyborami powszechnymi może poczuć się znacznie pewniej.

Pomimo ostatnich danych gospodarczych wskazujących na wzrost inflacji i umocnienie się rynku pracy Bank Rezerw Nowej Zelandii zadecydował o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Na skutek tej decyzji kurs dolara nowozelandzkiego zanotował spory spadek do poziomu 0.6834 względem dolara amerykańskiego (z poziomu 0.6934). Szef RBNZ Graeme Wheeler utrzymał oficjalną stopę kasową na poziomie 1,75% i wyjaśnił, że tak powinno pozostać aż do roku 2019.

Tak jak się można było spodziewać Bank Anglii pozostawił stopy procentowe na rekordowo niskim poziomie 0.25% i utrzymał swój program skupu aktywów za 435 mld GBP. Po decyzji Banku oraz obniżeniu prognoz wzrostu na rok 2017, ujętym w zestawieniu miesięcznym, gdzie Bank zwrócił uwagę na rosnącą presję inflacyjną oraz stagnację w poziomie płac, co może zaważyć na sytuacji gospodarki kraju, byliśmy świadka spadku kursu funta. Gdy Bank potwierdził spowolnienie gospodarki Wielkiej Brytanii, para GBP/USD spadła z poziomu 1.2924 do tygodniowego minimum 1.2850.

Źródła:

http://www.reuters.com/article/us-france-election-idUSKB http://www.telegraph.co.uk/business/2017/05/11/pound-trades-129-choppy-trade-investors-await-bank-englands/
www.nzherald.co.nz/business/news/article.cfm?c_id=3&objectid=11853674https://www.ft.com/content/bf20f612-338c-11e7-99bd-13beb0903fa3

Czy ten artykuł był pomocny?

1 0 0