Rok 2016 pełen był niespodzianek i wstrząsów. Funt drastycznie stracił na wartości, euro ledwo się trzymało, za to dla dolara amerykańskiego zakończył się lepiej niż kiedykolwiek. Przed nami jednak cały nowy rok 2017, a w Białym Domu będzie urzędował nowy prezydent. Przyjrzyjmy się zatem temu, co może nam przynieść przyszłość.

Funt brytyjski (GBP)

Para GBP/USD miała dobry początek roku 2016, startując od poziomu 1.4716, i przez pierwszą połowę roku radziła sobie dobrze. Jednak im było bliżej referendum tym było gorzej i szterling na początku czerwca zanotował spadek do poziomu 1.42. W dniu 23 czerwca, tuż przed głosowaniem, wartość „kabla” wzrosła o 0,9%, osiągając najwyższy poziom w tym roku – 1,4877. Jednak pod koniec tego samego dnia, na skutek niespodziewanego wyniku głosowania, w którym Brytyjczycy zagłosowani na „tak” za odejściem od Unii, funt poleciał na łeb na szyję, osiągając najniższą od 30 lat wartość względem dolara i tracąc w ciągu jednego dnia więcej niż jakakolwiek inna waluta w ciągu ostatnich 40 lat. „Kabel” spadł do najniższego od 1975 roku poziomu 1.3228. Bank Anglii zareagował na tę sytuację, obcinając stopy procentowe do rekordowo niskiego poziomu 025%, w próbie wsparcia gospodarki brytyjskiej. Słaby już funt stracił kolejne 19% i w dniu 11 października sięgnął poziomu 1.2123. Koniec roku dla szterlinga okazał się jednak nieco bardziej pozytywny, ponieważ zdołał się odbić względem euro i dolara. W piątek para GBP/USD zakończyła sesję na poziomie 1.2343, a EUR/GBP na 0.85216. Funt okazał się drugą najgorzej radzącą sobie walutą w roku 2016, tuż po meksykańskim peso….

Perspektywy dla brytyjskiej waluty na rok 2017 są raczej niewesołe, ze względu na utrzymujące się obawy wokół Brexitu. Część analityków ma jednak pewne nadzieje, że tak długo, jak nie dojdzie do „twardego Brexitu”, wartość funta będzie rosła.

Euro (EUR)

Chociaż największym przegranym roku 2016 okazał się funt, euro również ma za sobą bardzo kiepskie 12 miesięcy, osiągając w grudniu najniższy od 13 lat poziom 1.0353 względem dolara. Na skutek politycznej niepewności wielu ekspertów spodziewa się w roku 2017 parytetu euro i dolara. Obecna słabość euro wyraźnie kontrastuje z tym, jak sobie ta waluta radziła w maju, gdy osiągnęła względem USD poziom 1.1534. Silny dolar jest też częściowo „winny” za grudniową podwyżkę stóp przez Fed. Z uwagi na rozbieżności w polityce monetarnej pomiędzy Fed i EBC niektórzy analitycy spodziewają się, że euro w roku 2017 będzie traciło jeszcze bardziej. Po tym, jak w Wielkiej Brytanii byliśmy świadkami zwycięstwa populistów, a także z uwagi na referendum we Włoszech, w roku 2017 w centrum uwagi znajdą się wybory w Holandii, Francji i Niemczech, czyli w trzech państwach założycielskich UE.   Ponieważ są to trzej najwięksi gracze na wspólnym rynku, analitycy spodziewają się dużej dawki zmienności i napięcia.  Jednak trzeba pamiętać, że te trzy kraje charakteryzują się znacznie zdrowszą różnicą w dochodach pomiędzy najbogatszymi a najbiedniejszymi niż ma to miejsce w Wielkiej Brytanii i w USA, gdzie było to kluczową kwestią dla kampanii wyborczej i referendalnej.

W roku 2016 poza Grecją wszystkie inne gospodarki UE wzmocniły się, strefa euro zanotowała wzrost na poziomie 1,8%, a zatem więcej niż miało to miejsce w USA (1,6%). W roku 2017 wspólna waluta znajdzie się pod presją, gdy będzie rozgrywana kwestia Brexitu i zostanie zrealizowana do kolejna transza pomocy dla Grecji. Dla finansowego obrazu Europy bardzo drażliwy jest temat Rosji i Turcji, ze względu na to, że w Stanach pojawiły się komentarze dotyczące ewentualnego zerwania umów handlowych z tymi państwami. Wygląda więc na to, że rok 2017 okaże się dla przyszłości Europy krytyczny.

Dolar amerykański (USD)

Dolar ma za sobą dobry rok, zwłaszcza po listopadowych wyborach, a jego wartość podkreśliła grudniowa podwyżka stóp procentowych przez Fed o 0,25%, pierwsza od 12 miesięcy. Fed zapowiada kolejne trzy podwyżki na rok 2017, co może okazać się bardzo dobrą informacją dla USD. Jednakże bardzo podobne komentarze pojawiły się w grudniu 2015 roku i koniec końców w roku 2016 doszło tylko do jednej, i to na sam jego koniec.  Zaufanie konsumentów i ogólny obraz gospodarki rysują dla dolara bardzo dobre perspektywy. A przy coraz większych różnicach w prowadzeniu polityki monetarnej między bankami centralnymi, gdy większość nadal utrzymuje luzowanie pieniężne, rok 2017 może się okazać dla dolara bardzo pozytywny.

Jeśli prezydent elekt Donald Trump zrealizuje swoje obietnice wyborcze dotyczące zwiększenia wydatków infrastrukturalnych oraz obcięcia podatków, możemy być świadkami nie tylko parytetu euro do dolara, ale wręcz zejścia poniżej niego, pierwszy raz od 2002 roku.

Źródła:

http://www.ibtimes.co.uk/fx-outlook-2017-what-does-next-year-have-store-pound-will-we-see-euro-dollar-parity-1596806

http://www.cnbc.com/2016/12/22/europe-in-2017-these-are-the-key-events-to-watch-out-for.html

http://www.investing.com/analysis/outlook-2017:-what-to-expect-from-oil,-gold,-usd-and-fx-200170767

Czy ten artykuł był pomocny?

0 0 0