15 marca amerykańska Rezerwa Federalna podjęła decyzję o podwyżce stóp procentowych, pierwszą w tym roku i drugą od grudnia 2016 r. Bazowa stopa procentowa wzrosła z 0,75% do 1%.

Mimo obaw, iż wyższy poziom stóp procentowych może mieć negatywny wpływ na wydatki konsumentów, Fed, na przekór oczekiwaniom, wzmocnił prognozy ekonomistów, informując, iż w planach ma wprowadzenie do końca roku kolejnej podwyżki stóp procentowych w celu zapobieżenia wzrostowi inflacji powyżej docelowego, długofalowego poziomu 2%.

W wystąpieniu, jakie miało miejsce tuż po środowej informacji o podwyżce, prezes Rezerwy Janet Yellen wyraziła opinię, iż amerykańska gospodarka jest wystarczająco silna i nie pozostawia innej możliwości, niż zwiększanie stóp procentowych do poziomu z okresu kryzysu finansowego 2008 roku. Yellen wyraziła także nadzieję na „dobrą współpracę” z nowo powołanym sekretarzem skarbu Stevem Mnuchinem, co było następstwem wcześniejszych rozmów Yellen z Mnuchinem na temat gospodarki i zakładanych celów.

Z raportu na temat handlu detalicznego opublikowanego tego samego dnia przez agencję Census Bureau dowiadujemy się, iż w lutym nastąpił nieznaczny wzrost rzędu 0,1%. Ponadto według agencji Bureau of Labour Statistics w ciągu 12 miesięcy poprzedzających luty 2017 r. Indeks Cen Konsumentów (CPI) wzrósł do 2,7%. W poprzednim miesiącu wynosił on natomiast 2,5%. W lutym poziom inflacji, nie obejmujący cen żywności i energii, wyniósł 2,2%.

Większość inwestorów spodziewała się środowej podwyżki stóp procentowych, jednak reakcja giełd z pewnością była zaskoczeniem. W następstwie podwyżki stóp procentowych notowania papierów wartościowych i metali szlachetnych wzrosły, natomiast dolar odnotował spadek. Wartość indeksu S&P wzrosła o 0,8%, natomiast indeksy NASDAQ i Dow Jones odnotowały zwyżkę o, odpowiednio, 0,9% i 0,3%. Kurs EUR/USD skoczył aż o 1,2% do poziomu 1,0739, gdyż dolar utracił impet, co przełożyło się na wzrost ceny złota o 1,8%, do poziomu 1,221.92 dolarów za uncję. Cena żółtego kruszcu wzrastała do końca tygodnia, łącznie zwiększając swą wartość o 2,4%.

Część inwestorów była zdania, że wpływ środowego posiedzenia Rezerwy mógł być gorszy. Większość spodziewała się podwyżki stóp procentowych, krążyły nawet pogłoski o podwyżce mającej wynieść aż 0,5%, wynikające z dobrej kondycji na rynku pracy. W środę Janet Yellen zasygnalizowała, iż w przyszłości mogą zostać wprowadzane kolejne podwyżki stóp procentowych, jednak ich tempo będzie umiarkowane. Fed przewiduje, iż wzrost gospodarczy będzie postępował w sposób umożliwiający wprowadzanie stopniowych podwyżek stóp procentowych. Jest to klarowna sugestia, iż możemy spodziewać się kolejnych podwyżek jeszcze w tym roku.

Choć od października 2015 r. Rezerwa zdecydowała się na zwiększenie stóp procentowych tylko trzykrotnie, „normalizacja” stóp procentowych jest powszechnie oczekiwanym kierunkiem. Z tego powodu powinniśmy spodziewać się silnej kondycji dolara. Waluta ta może zyskać dodatkowe wsparcie w związku z obecną różnicą między poziomem stóp procentowych w USA oraz w Strefie Euro, Wielkiej Brytanii i Japonii. Scenariusz ten jednak nie ziści się w przypadku słabego wzrostu amerykańskiej gospodarki, co wydaje się obecnie, w świetle zapowiadanej przez Trumpa obniżki podatków oraz zwiększenia wydatków na infrastrukturę, mało prawdopodobne.

http://www.cnbc.com/2017/03/15/fed-raises-rates-at-march-meeting.html
https://www.ft.com/content/ab4f7662-09b7-11e7-97d1-5e720a26771b

Czy ten artykuł był pomocny?

0 0 0