Karol Kobylarz

Client Relations Manager i Analityk Fundamentalny, współpracę z easyMarkets rozpoczął w 2015 roku, z branżą forex związany od 5 lat. Jego zadaniem jest utrzymanie najwyższych standardów w kontaktach z klientami oraz prowadzenie szkoleń. Specjalista Rynku Walutowego.

Dzisiaj we Frankfurcie ma się odbyć posiedzenie MPC poświęcone sytuacji gospodarczej. Natomiast jutro o godzinie 12:45 czasu uniwersalnego zostanie podana do wiadomości decyzja o wysokości stopy bazowej i depozytowej. Dwie godziny później Mario Draghi wystąpi na konferencji prasowej, na której dziennikarze będą mogli zadać mu pytania.

Posiedzenie odbędzie się w niezwykle ważnym dla EBC okresie. Stopa bezrobocia w regionie nadal spada, przy czym wiodą w tym Niemcy. Produkcja rośnie, podobnie jak wynagrodzenia, choć dzieje się to powoli. Ponadto poziom optymizmu w tej części świata jest najwyższy od 10 lat. Zarówno inwestorzy, jak i pozostali ludzie wierzą, że przyszłość rysuje się w jasnych barwach.

EBC sygnalizował już wcześniej, że raczej nie powinniśmy spodziewać żadnej podwyżki stóp. Częściowo przyczyną tego stanu rzeczy jest inflacja, która nadal nie osiągnęła założonego celu 2%. Ponadto na poprzednim spotkaniu Draghi oświadczył, że program luzowania ilościowego będzie trwać do września 2018, ale przy ograniczeniu skali miesięcznych zakupów.

Najważniejszym pytaniem, na jakie będzie musiał zapewne odpowiedzieć Dragi, dotyczy kursu euro. Jak wiadomo, wspólna waluta przez ostatnie miesiące znajduje się w trendzie zwyżkującym. Obecnie zaś osiągnęła niemal trzyletnie maksimum względem dolara amerykańskiego. Ostatni raz było tak w 2014 roku. Niedawno byliśmy świadkami największej jednodniowej zmiany kursu względem dolara od trzech lat.

Ten wzrost najwyraźniej zaalarmował część decydentów. Wiceprezes EBC Victor Constancio powiedział niedawno, że waluta jest przewartościowana, co może mieć negatywny wpływ na i tak już niską inflację.

Nie jest to pierwszy przypadek, gdy EBC musi zmierzyć się z tym problemem. We wrześniu, po okresie stałego wzmacniania się kursu wspólnej waluty, EBC wspólnie z Radą Prezesów rozpoczął debatę na temat zmienności oraz potrzeby monitorowania poziomu niepewności.

Poza tym najbliższe posiedzenie zbiega się z czasem, gdy Draghi stoi w obliczu coraz silniejszych nacisków ze strony jastrzębich członków EBC. Ostatnio dotyczyły one z pójścia w ślady FED i normalizacji polityki pieniężnej, przy czym najmocniejsze sygnały pochodziły z Niemiec.

Inna kontrowersyjna kwestia, która najprawdopodobniej pojawi się podczas posiedzenia, dotyczy stopy depozytowej. Jak wiadomo, oprocentowanie jednodniowego depozytu wynosi obecnie 1,4%. Ostatnio pojawiły się opinie, że należy przyjąć bardziej racjonalną stopę. A przede wszystkim pojawiły się naciski, by EBC, w ślad za Rezerwą Federalną, zamknęło program QE i rozpoczęło normalizację.

Ponadto uwaga zostanie poświęcona również kwestii MIFIID II. W tym miesiącu instytucje finansowe w Europie zaczęły wdrażać tę politykę. Inwestorzy będą zapewne chcieli wiedzieć, jak wygląda sytuacja i co na ich temat myślą decydenci.

Sam Draghi będzie musiał zmierzyć z ostatnimi doniesieniami na temat swoich powiązań z prywatnymi instytucjami finansowymi. Po trwającym rok śledztwie prowadzonym przez europejskiego rzecznika praw obywatelskich, Draghi został poproszony o rezygnację z członkostwa w tajnej grupie G30, mającej swoją siedzibę w Waszyngtonie. Grupa ta jest na tyle zamknięta, że znamy jedynie jej przewodniczącego. Inni przywódcy są wybierani przez anonimowy zarząd.

 

Czy ten artykuł był pomocny?

0 0 0