Dominik Jamka

Odpowiedzialny za sprzedaż i wsparcie klientów w polskim oddziale easyMarkets. Dominik jest wnikliwym obserwatorem rynku kryptowalut od początków jego istnienia. Prowadzi szkolenia i webinary dotyczące inwestowania w kryptowaluty. Posiada szerokie doświadczenie międzynarodowe w Azji, dalekim wschodzie oraz Europie.

Po kryzysie finansowym z roku 2009/9 na rynkach globalnych nastąpił olbrzymi wzrost. Zwróć uwagę na pięcioletni wykres głównych indeksów poniżej.

Jak widzimy, prym wiódł tutaj indeks NASDAQ, zyskując ponad 150%, natomiast na samym końcu znalazł się FTSE 100 ze wzrostem na poziomie 18%. Jest to związane z ryzykiem, jakie przyniósł gospodarce brytyjskiej Brexit.

W tym samym czasie indeks strachu CBOE, mierzący zmienność na rynkach finansowych, utrzymywał się bardzo nisko, jak pokazano poniżej.

Wzrost globalnych indeksów jest powiązany z decyzjami banków centralnych. Po kryzysie globalne banki centralne zaczęły ratować gospodarkę, wprowadzając niskie stopy procentowe oraz skupując obligację na szeroką skalę, co znamy pod pojęciem luzowania ilościowego (QE). Innymi słowy wydrukowane zostały miliardy dolarów na zakup obligacji skarbowych i papierów wartościowych zabezpieczonych hipoteką.

Do tej pory jedynie Fed podjął decyzję o zamknięciu programu stymulacyjnego. Inne banki stosują zasadę forward guidance w związku z tym, kiedy zamierzają pozamykać pakiety.

Inną przyczyną, dla której indeksy radzą sobie tak dobrze, są zyski przedsiębiorstw. Przez ostatnich pięć lat zyski spółek zarówno amerykańskich, jak i na całym świecie, znacząco wzrosły. Na przykład w roku 2010 Facebook wypracował kilka miliardów dolarów zysku. W zeszłym roku natomiast spółka zarobiła niemal 30 miliardów. W tamtym czasie Snapchat jeszcze nawet nie istniał, a już w zeszłym roku zarobił miliardy dolarów.

W związku z tym zyski przedsiębiorstw w połączeniu z luzowaniem ilościowym sprawiły, że giełdy rosły. Inną kwestią, o której mówi się rzadziej, jest ropa naftowa. Jak pokazuje poniższy wykres, cena ropy przez ostatnie 5 lat spadła o 32%. W tym roku główne indeksy każdego dnia biją kolejne rekordy…

Dla traderów istotne są dzienne ruchy akcji, waluty się nie liczą. Dzieje się tak, ponieważ można kupować i sprzedawać instrumenty finansowe i wychodzić z pozycji w bardzo krótkim czasie.

Jednakże dla inwestorów długoterminowych nadeszły trudne czasy, ponieważ trudno jest znaleźć racjonalnie wycenione spółki. Niektóre z najbardziej popularnych i ukochanych spółek, jak Amazon, Tesla i NVIDIA, są przewartościowane, jeśli przyjrzeć się wielu szacunkom i analizom. Na przykład Teslę, producenta samochodów elektrycznych, wycenia się obecnie na ponad 50 mld dolarów, co zbliża ją do General Motors, która sprzedaje przecież więcej samochodów elektrycznych niż Tesla.

Z perspektywy analizy technicznej wszystkie główne indeksy znalazły się w ekstremalnych strefach wykupienia. Zwróćmy uwagę na poniższe wykresy.

Dow Jones Industrial Average

NASDAQ Composite

Hang Seng

Wszystkie indeksy główne znalazły się w strefie wykupienia.

Dla banków centralnych wyzwaniem będzie teraz przejście z luzowania ilościowego do jego przeciwieństwa, a więc zacieśniania. Dzięki polityce zacieśniania dojdzie do normalizacji stóp procentowych i zakończy się program skupu obligacji. W Stanach Zjednoczonych rząd znacząco obciął podatki przedsiębiorstw.

Inwestorzy obawiają się, że na rynku mamy do czynienia z bańką, która w każdej chwili może wybuchnąć. Jeśli tak się stanie, czego byliśmy już świadkami w okresach zacieśniania, banki centralne mogą nie dysponować narzędziami do ratowania rynków. W przeszłości, gdy dochodziło do kryzysów finansowych, banki centralne obniżały stopy procentowe, a decydenci polityczni zmniejszali podatki. Robili tak, żeby stymulować gospodarkę. Teraz, gdy stopy procentowe są niskie, a reforma podatkowa zatwierdzona, trudno będzie powstrzymać recesję, jeśli bańka pęknie.

Czy ten artykuł był pomocny?

1 0 0