W roku 2008/9 świat przeszedł najgorszy kryzys gospodarczy od czasu wielkiej depresji w 1929 r. Załamanie to spowodowane było wzrostem kredytów subprime dla osób, które nie mogły sobie pozwolić na dokonywanie płatności. Po kryzysie gospodarka światowa zaczęła się odbudowywać. Ożywienie to wynikało z decyzji banków centralnych o obniżeniu stóp procentowych i zastosowaniu luzowania ilościowego. Łatwa polityka pieniężna – która wciąż pozostaje – pomogła w pobudzeniu nowej fali wydatków przedsiębiorstw i gospodarstw domowych. Na przykład liczba wykupów akcji i dywidend wzrosła gwałtownie w ciągu ostatnich kilku lat.

W tym tygodniu inwestorzy będą świętować 10-lecie istnienia hossy, która rozpoczęła się w 2009 roku. W związku z tym, że celebrujemy hossę, świat znajduje się teraz w nowej, normalnej fazie, w której powolny wzrost jest normą. Wczoraj Chiny obniżyły szacunki wzrostu na ten rok. Jest to kilka tygodni po tym, jak dane z USA pokazały, że w czwartym kwartale gospodarka wzrosła o zaledwie 2,6%. W Europie kraje przechodzą trudną fazę, a wielu analityków prognozuje recesję w tym roku. Kraje takie jak Niemcy i Hiszpania uniknęły technicznej recesji w czwartym kwartale, podczas gdy Włochy już są w recesji. Rynki wschodzące również nie są łatwe. W rzeczywistości niskie ceny surowców doprowadziły do znacznego spowolnienia w brazylijskiej gospodarce.

Dziś rząd australijski opublikował czwartą kwartę danych ekonomicznych, które pominęły prognozy analityków. W tym kwartale gospodarka zwiększyła się o 2,3%, co było wynikiem niższym niż oczekiwane 2,5%.

Kolejnym dowodem spowolnienia jest zmniejszenie działalności produkcyjnej. W rzeczywistości dane z IHS Markit pokazują, że globalny PMI dla przemysłu wynosi obecnie 50,90. W ostatnich miesiącach dane PMI z większości krajów wykazały pewne zwiększone osłabienie.

To globalne spowolnienie nadchodzi w momencie, gdy polityka pieniężna znacznie się wspiera. W Stanach Zjednoczonych stopy procentowe wynoszą 2,50%, co jest zbliżone do historycznych minimów. W Unii Europejskiej i Japonii stopy procentowe znajdują się na minusie, podczas gdy w Australii, Nowej Zelandii i Wielkiej Brytanii stawki są bliskie zeru.

Stanowi to potencjalne duże ryzyko dla rynków w przypadku recesji lub korekty. Konwekcyjna teoria monetarna stwierdza, że kiedy dochodzi do recesji lub korekty, banki centralne muszą reagować, zapewniając łatwe pieniądze. Przy tak niskich stawkach banki centralne byłyby prawie niemożliwe. Co więcej, poziom zadłużenia przedsiębiorstw i gospodarstw domowych rośnie, a firmy takie jak AT & T mają długi przekraczające 190 miliardów dolarów.

Dlatego w tych ryzykownych czasach ważne jest, aby przedsiębiorcy stosowali odpowiednie strategie zarządzania ryzykiem. Obejmują one odpowiednie dobór pozycji, właściwe wykorzystanie punktów zatrzymania się na szlaku oraz potrzebę bardziej krótkoterminowych transakcji zamiast długoterminowych transakcji.

Czy ten artykuł był pomocny?

0 0 0