Karol Kobylarz

Client Relations Manager i Analityk Fundamentalny, współpracę z easyMarkets rozpoczął w 2015 roku, z branżą forex związany od 5 lat. Jego zadaniem jest utrzymanie najwyższych standardów w kontaktach z klientami oraz prowadzenie szkoleń. Specjalista Rynku Walutowego.


I tura wyborów prezydenckich okazała się wielkim sukcesem dla zwolenników Europy, którzy postawili na zwycięstwo Emmanuela Macrona. Nastawiony pro-unijnie centrysta zyskał 24% głosów poparcia w I turze i tej niedzieli stanie przeciwko Marine Le Pen w walce o wszystko.

Dla inwestorów głos za Macronem oznacza głos za stabilizacją Europy, w czasach rosnącej niepewności i zamieszania. Jego wygrana nie tylko zapewni Francji pozostanie częścią strefy euro, ale także utrzyma integrację UE, która stoi w przededniu bitwy z Wielką Brytanią o partnerstwo handlowe po Brexicie.

Większość spodziewa się, że w II turze zwycięży Macron, ponieważ po przegranej socjalisty Jean-Luc Melenchona oraz republikanina Francois Fillona, dysponuje on potężną kampanią korzyści. Najnowsze sondaże opinii publicznej pokazują, że 61% Francusów to zwolennicy Macrona, natomiast 31% woli Le Pen.

„Będę walczył do ostatniej minuty nie tylko przeciwko jej programowi, ale także przeciwko jej idei demokracji i Republiki Francuskiej”, powiedział niedawno Macron, rysując ekstremistyczny obraz Le Pen.

Z drugiej strony Le Pen oskarżyła Macrona o elitaryzm, twierdząc, że nie ma on żadnego kontaktu z wyborcami.

„Emmanuel Macron to tylko kopia Francois Hollande’a, który chce zostać i trzyma się kurczowo władzy jak rzep”, powiedziała Le Pen w trakcie kampanii w północnej części Paryża[1].

Kampania Macrona zyskała na dynamice, gdy Fillon wezwał swoich wyborców do poparcia centrysty. Po pierwszej turze zwrócił się on do swojego elektoratu, mówiąc, że głosujący muszą się zjednoczyć, by ochronić Pałac Elizejski przed dominacją poglądów ekstremistycznych[2].

23 kwietnia, w I turze wyborów, obóz Fillona zyskał 20% głosów poparcia.

Chociaż zwycięstwo Macrona wydaje się pewne, nie można jednak całkowicie wykluczyć Le Pen. Przewodnicząca skrajnej prawicy w trakcie swojej kampanii zyskała potężny wpływ, przez co wzbudzone przez nią niezadowolenie może w najbliższą niedzielę dojść do głosu. Ponieważ Fillona i Melenchona poparło ogółem 40% wyborców, nikt nie wie, ilu z nich powstrzyma się od głosu w II turze.

23 kwietnia Melenchon przyciągnął niemal 20% Francuzów. Analitycy twierdzą, że jego program polityczny jest radykalnie eurosceptyczny i ma znacznie więcej wspólnego z Le Pen niż z Macronem[3].

[1] The Irish Times (May 1, 2017). “French election poll: Macron leads Le Pen by 61% to 39%.”
[2] Chloe Farand (April 23, 2017). “French election: Conservative Francois Fillon says vote for Emmanuel Macron to keep Marine Le Pen out.” Independent UK.
[3] Darrel Delamaide (April 24, 2017). “Opinion: Don’t write off Le Pen’s chances in French runoff.” MarketWatch.

Czy ten artykuł był pomocny?

1 0 0